Nietypowe pytanie
: 25 kwie 2017, 08:49
Jak w temacie. Chciałbym się was zapytać. Może wy wskażecie mi drogę w której kierunku podążać.
Jeżeli zamieściłem ten temat w złym dziale lub złamałem jakiś punkt regulaminu to przepraszam nie było to moim zamiarem.
Proszę wtedy o skasowanie tego tematu.
Opiszę może co i jak.
Otóż od najmłodszych lat 6/7 zawsze lubiłem spędzać czas, grzebać w komputerach itp.
Zaczęło się od kafejek internetowych itp.
Potem był komputer w domu. Taki stary biurowy leżący od della.
I tak się tą pasja rozwija do tej pory. Niestety zawsze byłem słaby z matematyki i innych ścisłych przedmiotów w szkole.
Obecnie mam 25 lat.
Nie potrafię programować, po prostu nie ogarniam tego. Jest to dla mnie czarna magia. Gubię się w tych wszystkich liczbach itp.
Dlatego ten temat odpusciłem.
Z rzeczy które potrafię. A jest tego trochę.
-Znam Angielski na poziomie komunikatywnym plus, codziennie uczę się tego języka.
Plus do tego Japońskiego.
Ten pierwszy jest prosty dla mnie. Niestety ten drugi masakra, tak wszystko poplątane że ciężko.
Ale nie spocznę dopóki jak z Angielskim. Nie nauczę się bez problemu porozumiewać w języku Japońskim. Uwielbiam ten język i mnie fascynuje kultura i reszta rzeczy z tego kraju.
-Rozbieranie komputerów, czyszczenie, wymiana podzespołów itp.
-Naprawa teoretycznie martwych telefonów komórkowych. Wiecie serwis GSM się tego podjąć nie chciał bo stwierdził że tylko wymiana płyty głównej pomoże. Gówno prawda, siadam pogrzebę chwilę w internecie. I zaraz znajduję sposób jak taki telefon ożywić. Dzięki temu bez narzędzi serwisowych typu box, udało mi się w ciągu 6 lat naprawić już prawie 1000 sztuk różnych telefonów komórkowych od starego symbiana, przez Androida po IOS kończąc.
Było w międzyczasie kilkadziesiąt komputerów. Laptopy, stacjonarne itp.
Wymiany past termoprzewodzących, czyszczenie z brudu w środku.
Reinstalacja systemu operacyjnego wraz ze sterownikami.
I komputer lub telefon działa do tej pory.
-Wymiany szybek, slotów sim i innych dupereli w telefonach
-Zdejmowanie blokad simlock, rozblokowywanie zablokowanych kodem, pinem, hasłem telefonów.
-Odtwarzanie kopii zapasowych na przeróżnych konsolach od psx po ps3.
-Wymiany podzespołów w konsolach. Laser itp.
-Instalacje systemów operacyjnych, czasami ludzie tak potrafią zapchać dysk, podciągnąć bóg wie co z internetu. Że tylko format całego dysku twardego zostaje.
Podstawowa obsługa linuxa, instalacja na dysku, przeglądanie internetu, instalacja z rezystoriów. Bo reszta to dla mnie czarna magia.
Więc jak widać coś tam potrafię.
Ale informatykiem bym się nie nazwał. Bo po prostu nie ogarniam tego.
Wiem że mógłbym bez problemu pracować w serwisie GSM typu regeneris.
Lub czymś podobnym.
Niestety bez papierka i wykształcenia w tym zawodzie nikt mnie przyjąć nigdzie nie chce.
Chciałbym się dowiedzieć jak taki zawód nazwać. Gdzie mógłbym szukać pracy.
I najważniejsze, w czym się kształcić. Gdybym ogarniał programowanie nawet na Androida to nawet zdalnie bym zawsze jakąś pracę znalazł i coś zarobił. Niestety bez wykształcenia, studiów w tym kierunku. I bez dobrej znajomości matematyki. Nic z tego.
Może kiedyś za kilka lat będę się tego uczyć.
Póki co chciałem otworzyć własny serwis. Zajmujący się takimi rzeczami. Zbierałem środki na ten cel. Ale wszystko padło. Zostaje mi więc zatrudnić się gdzieś w jakimś zawodzie. Pytanie tylko gdzie? Ktoś mógłby wskazać mi jakiś kierunek?
Byłbym wdzięczny.
Jeżeli zamieściłem ten temat w złym dziale lub złamałem jakiś punkt regulaminu to przepraszam nie było to moim zamiarem.
Proszę wtedy o skasowanie tego tematu.
Opiszę może co i jak.
Otóż od najmłodszych lat 6/7 zawsze lubiłem spędzać czas, grzebać w komputerach itp.
Zaczęło się od kafejek internetowych itp.
Potem był komputer w domu. Taki stary biurowy leżący od della.
I tak się tą pasja rozwija do tej pory. Niestety zawsze byłem słaby z matematyki i innych ścisłych przedmiotów w szkole.
Obecnie mam 25 lat.
Nie potrafię programować, po prostu nie ogarniam tego. Jest to dla mnie czarna magia. Gubię się w tych wszystkich liczbach itp.
Dlatego ten temat odpusciłem.
Z rzeczy które potrafię. A jest tego trochę.
-Znam Angielski na poziomie komunikatywnym plus, codziennie uczę się tego języka.
Plus do tego Japońskiego.
Ten pierwszy jest prosty dla mnie. Niestety ten drugi masakra, tak wszystko poplątane że ciężko.
Ale nie spocznę dopóki jak z Angielskim. Nie nauczę się bez problemu porozumiewać w języku Japońskim. Uwielbiam ten język i mnie fascynuje kultura i reszta rzeczy z tego kraju.
-Rozbieranie komputerów, czyszczenie, wymiana podzespołów itp.
-Naprawa teoretycznie martwych telefonów komórkowych. Wiecie serwis GSM się tego podjąć nie chciał bo stwierdził że tylko wymiana płyty głównej pomoże. Gówno prawda, siadam pogrzebę chwilę w internecie. I zaraz znajduję sposób jak taki telefon ożywić. Dzięki temu bez narzędzi serwisowych typu box, udało mi się w ciągu 6 lat naprawić już prawie 1000 sztuk różnych telefonów komórkowych od starego symbiana, przez Androida po IOS kończąc.
Było w międzyczasie kilkadziesiąt komputerów. Laptopy, stacjonarne itp.
Wymiany past termoprzewodzących, czyszczenie z brudu w środku.
Reinstalacja systemu operacyjnego wraz ze sterownikami.
I komputer lub telefon działa do tej pory.
-Wymiany szybek, slotów sim i innych dupereli w telefonach
-Zdejmowanie blokad simlock, rozblokowywanie zablokowanych kodem, pinem, hasłem telefonów.
-Odtwarzanie kopii zapasowych na przeróżnych konsolach od psx po ps3.
-Wymiany podzespołów w konsolach. Laser itp.
-Instalacje systemów operacyjnych, czasami ludzie tak potrafią zapchać dysk, podciągnąć bóg wie co z internetu. Że tylko format całego dysku twardego zostaje.
Podstawowa obsługa linuxa, instalacja na dysku, przeglądanie internetu, instalacja z rezystoriów. Bo reszta to dla mnie czarna magia.
Więc jak widać coś tam potrafię.
Ale informatykiem bym się nie nazwał. Bo po prostu nie ogarniam tego.
Wiem że mógłbym bez problemu pracować w serwisie GSM typu regeneris.
Lub czymś podobnym.
Niestety bez papierka i wykształcenia w tym zawodzie nikt mnie przyjąć nigdzie nie chce.
Chciałbym się dowiedzieć jak taki zawód nazwać. Gdzie mógłbym szukać pracy.
I najważniejsze, w czym się kształcić. Gdybym ogarniał programowanie nawet na Androida to nawet zdalnie bym zawsze jakąś pracę znalazł i coś zarobił. Niestety bez wykształcenia, studiów w tym kierunku. I bez dobrej znajomości matematyki. Nic z tego.
Może kiedyś za kilka lat będę się tego uczyć.
Póki co chciałem otworzyć własny serwis. Zajmujący się takimi rzeczami. Zbierałem środki na ten cel. Ale wszystko padło. Zostaje mi więc zatrudnić się gdzieś w jakimś zawodzie. Pytanie tylko gdzie? Ktoś mógłby wskazać mi jakiś kierunek?
Byłbym wdzięczny.